Rady Badawcze, czyli apostołowie sukcesu nauki w Wielkiej Brytanii.

Economic and Social Research Council (ESRC) to jedna z siedmiu rad badawczych funkcjonujących w Wielkiej Brytanii.
Economic and Social Research Council (ESRC) to jedna z siedmiu rad badawczych funkcjonujących w Wielkiej Brytanii.
Rady badawcze w Wielkiej Brytanii dają fenomenalne możliwości prowadzenia projektów naukowych. Chciałbym, żeby MNiSW wypracował podobny system w Polsce.

Perspektywa i rozwój - to dwa słowa, które definiują większość moich wyborów życiowych odkąd samostanowię o sobie. Jako niespełna 19-letni chłopak studiujący politykę międzynarodową, zaczynający swoją przygodę na walijskiej uczelni, zastanawiałem się niemal codziennie nad kierunkiem, który obrałem. Powoli dojrzewała we mnie decyzja odnośnie wyboru konkretnej ścieżki kariery. Niewątpliwie pomogli w tym wykładowcy, ale i liczne staże odbyte w takich miejscach jak Parlament Europejski w Brukseli, polski MSZ, czy też Izba Gmin w Londynie. Zdobyte doświadczenia, a także poznani ludzie sprawili, że postanowiłem związać swoje życie z nauką.

Szczęście sprzyja zdeterminowanym


Na trzecim roku studiów licencjackich, przy okazji aplikacji na różne brytyjskie uczelnie natknąłem się na kierunek International Relations & Security oferowany przez University of Liverpool. Jako, że bezpieczeństwo narodowe zawsze mnie kręciło, a jako kilkuletni brzdąc na pytanie “Kim będziesz w przyszłości Pawełku” odpowiadałem “Jamesem Bondem”, wybór wydawał się być absolutnie jasny. Z racji rozmaitych osiągnięć otrzymałem stypendium Arts and Humanities Research Council, które zwalniało mnie z opłat za studia. Te, zwłaszcza w Wielkiej Brytanii, potrafią mocno nadwyrężyć budżet niejednej osoby. Nawet takiej jak ja, mającej olbrzymie wsparcie finansowe (i nie tylko) od rodziców, która jednocześnie godziła przez trzy lata licencjata edukację z dorabianiem w rozmaitych miejscach. Tym samym odrzuciłem m.in. ofertę studiowania na prestiżowym University of St Andrews, gdzie poznali się księżna Kate i książę William, na rzecz relatywnie większego splendoru związanego z byciem finansowanym przez radę badawczą.

Apostołowie sukcesu

Nie ukrywam, że była to moja pierwsza styczność z radą badawczą na Wyspach w ogóle i postanowiłem zagłębić się w metody funkcjonowania tej organizacji. Od 2002 roku w Zjednoczonym Królestwie istnieje ciało nazywane Research Council UK (RCUK), które jest strukturą rządową, lecz nie będącą jej w pełni integralną częścią. Byt ten zrzesza siedem rad: Sztuki i Nauk Humanistycznych (AHRC), Biotechnologiczną i Biologiczną (BBSRC), Inżynierską i Fizyczną (EPSRC), Ekonomiczną i Społeczną (ESRC), Medyczną (MRC), Środowiskową (NERC) oraz Naukową i Technologiczną (STFC). Celem każdej z nich jest m.in. nawiązywanie rozmaitych partnerstw z ośrodkami różnej maści mającej na celu wspieranie multidyscyplinarności nauki, propagowanie synergii naukowej poprzez udoskonalanie współpracy między radami a podmiotami zewnętrznymi, maksymalizacja widoczności efektów wielopodmiotowych współpracy, a także kolaboracja z szeroko rozumianym środowiskiem akademickim i biznesem.

Często akademicki żargon może być odbierany jak połączenie korpo gadki z którąś z gwar z danego regionu Polski, czyli brzmi fajnie, ale niekoniecznie wiemy co kryje się za poszczególnymi słowami. O ile sam miałem małe problemy z traktowaniem pewnych haseł w pełni poważnie, o tyle z pełnym przekonaniem mogę stwierdzić, że nie kryją się za nimi puste zwroty, a przemyślana i efektywnie działająca strategia. Klarowny podział obowiązków między poszczególne rady, zaangażowanie rządu, przy jednoczesnym pozostawieniu swobody wyboru wyróżniających się badaczy ekspertom, w połączeniu z solidnym finansowaniem z budżetu Państwa, które już dawno przekroczyło miliard funtów, sprawia, że pod patronatem RCUK rok rocznie światło dziennie jest w stanie ujrzeć mnóstwo projektów młodych naukowców, którzy mogą w pełni oddać się swojej pasji.

Innowacyjność w naukach społecznych

Ile razy słyszeliśmy już słowa o tym, że klasy humanistyczne w polskich liceach produkują bezrobotnych na potęgę, a jedynymi kierunkami godnymi studiowania są medycyna i prawo? Pewnie tak samo często jak opinie łączące innowacyjność z nowymi technologiami, politechnikami i generalnie wszystkim tym co ścisłe. Bzdura! Przynajmniej jeśli chodzi o Wielką Brytanię. Jako emigrant, który chciał zrobić doktorat, marzyłem o zbadaniu polskiej diaspory na Wyspach. I o ile polska mniejszość w Anglii doczekała się sporej ilości publikacji, o tyle ta w Walii czekała na holistyczną analizę. Stworzyłem zarys badań, rozesłałem po rozmaitych uczelniach, dostając się na 23 z 30 z nich, ale tylko dwie zaoferowały mi stypendia, w tym jedna z gatunku “nie do odrzucenia”, czyli to z rady badawczej. Historia zatoczyła koło, bowiem powróciłem na placówkę, w której skończyłem licencjat. Teraz sam mam okazję prowadzić zajęcia, partycypować w działaniach typu mobilność Erasmus+ czy też uczestniczyć w międzynarodowych konferencjach w takich miejscach jak Nowa Zelandia lub Malta.

Rozporządzenie polskiego MNiSW z 1 stycznia 2015 zmienia kryteria i tryb przyznawania pieniędzy jednostkom naukowym. Szkoda, że w ten sposób zaniedbuje się genialne jednostki osobowe w niekoniecznie najlepszych ośrodkach badawczych… W UK pieniądze dystrybuowane z centrali trafiają do osób, których idee mogą zrobić różnice w wielu aspektach życia. Współpraca rad ze społeczeństwem to czysty mutualizm niosący same korzyści. Perspektywa rozwoju jest iście imponująca.

Trzeba marzyć bez ograniczeń!

Paweł Wróbel jest doktorantem trzeciego roku Uniwersytetu w Aberystwyth, na kierunku geografia społeczno-ekonomiczna, badającym polską migrację w Walii po 2004 roku i stypendystą Economic and Social Research Council (ESRC) oraz współpracownikiem Wales Institute of Social & Economic Research, Data & Methods (WISERD). Uczestniczył w wielu konferencjach międzynarodowych na całym świecie, referując przede wszystkim na tematy związane z polską diasporą. W swoich badaniach skupia się przede wszystkim na zmianach w postrzeganiu emigracji, a także teorii napotkania, gościnności i integracji.

Jesteś studentem, doktorantem lub młodym naukowcem posiadającym doświadczenie w pracy badawczej za granicą? Chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami na temat własnej dziedziny badań, różnic w realizowaniu projektów w Polsce i za granicą, kwestii finansowania i organizacji pracy naukowej? Napisz do nas: magdalena.richter@polishperspectives.org
Trwa ładowanie komentarzy...